Wykluczeni działacze Nowej Nadziei mówią: wszędzie jest więcej wolności niż w partii Sławomira Mentzena.

W Nowej Nadziei, partii, której prezesem jest Sławomir Mentzen, jeden z dwóch liderów Konfederacji, trwają porządki. Mentzen wyrzuca niepokornych, tych, którzy nie chcą się podporządkować, zadają niewygodne pytania. Zasadniczo - wszystkie osoby, z którymi są jakieś problemy.

A także działaczy, którzy zaangażowali się w działalność stowarzyszenia Ewy Zajączkowskiej-Hernik, bo to w Nowej Nadziei postrzegane jest jako zagrożenie. Władze partii zawsze mają ten sam argument: to łamanie statutu.

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.