Sławomir Mentzen jeździ po Polsce i odpowiada na pytania wyborców. Przychodzą głównie młodzi, działacze uwijają się przy grillu. Dominika: - Podoba mi się, że nie akceptują związków jednopłciowych.
- Ksiądz proboszcz udzielił dyspensy. Dla wszystkich katolików dobra informacja, można zjeść kiełbaskę - zachęca ze sceny Wojciech Machulski, rzecznik i wschodząca gwiazda Konfederacji, prawa ręka Mentzena.
W 90-tysięcznym Kaliszu w południowej Wielkopolsce Mentzen jest w piątek wczesnym wieczorem. To czwarte jego spotkanie z wyborcami w tym tygodniu.
Spotkanie jest na rynku. Już na dwie godziny przed przyjazdem Mentzena stoi tam scena. I namiot, w którym uwijają się działacze Konfederacji - jest grill, ogórki z wody i pajdy chleba. Nad rynkiem, przed eleganckim ratuszem, siedzibą władz miasta, unosi się dym z grilla i zapach smażonej kiełbasy. Z głośników "Highway to Hell".
Klub Gazety Wyborczej













