Piątek 24 lipca przyniósł formalny rozłam Prawa i Sprawiedliwości, będący pokłosiem wielotygodniowego konfliktu o stowarzyszenia polityczne działające wewnątrz partii.

Kulisy decyzji Kaczyńskiego. Dziennikarka opublikowała zrzut ekranu z czatu grupowego

Konsekwencje rozłamu widać było niemal natychmiast również w kuluarach. Jak ustaliła dziennikarka Polsat News i "Dziennika Gazety Prawnej" Joanna Miziołek, mniej niż dwie godziny po wystąpieniu Kaczyńskiego biuro prasowe PiS zaczęło porządkować swoje kanały komunikacji z odchodzącymi politykami.

Zobacz wideo Podział PiS-u może być problemem dla Koalicji Obywatelskiej

Edyta Kazikowska z tego biura miała usuwać przedstawicieli frakcji Morawieckiego z grupowego czatu na WhatsAppie służącego do monitoringu mediów dla klubu parlamentarnego PiS.