24 lipca 2026, 06:00
O północy minął termin ultimatum postawionego członkom partii przez kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości. Wszyscy parlamentarzyści mieli do tego czasu odesłać podpisaną "lojalkę" z oświadczeniem o wycofaniu się z działalności w stowarzyszeniach o profilu politycznym - pod groźbą usunięcia z PiS. Mateusz Morawiecki i jego stronnicy mieli odmówić złożenia podpisów. Przypominamy genezę konfliktu w PiS.
fot. screen Youtube/Kancelaria Premiera
Na początku kwietnia Mateusz Morawiecki wyznał w wywiadzie dla Wirtualnej Polski, że założył stowarzyszenie. Jak przekonywał, ma ono skupiać osoby, którym "nie pasuje coś w każdej z partii politycznych po prawej stronie: czy to w PiS-ie, czy w Konfederacji, czy Koronie Polskiej Brauna". Po publikacji tej rozmowy doszło do spotkania byłego premiera z Jarosławem Kaczyńskim, które - według źródeł PAP - miało na celu "zdyscyplinowanie" Morawieckiego.
W skład stowarzyszenia weszło co najmniej kilkudziesięciu polityków PiS, którzy należą do frakcji tzw. harcerzy. To grupa skupiona wokół Mateusza Morawieckiego.














