Prokuratura Okręgowa w Częstochowie przejmuje z Lublińca postępowanie w sprawie pijanego 37-latka z dwoma sądowymi zakazami jazdy, który został zatrzymany przez innych kierowców na autostradzie A1. Na polecenie lublinieckiej prokurator mógł wrócić do domu.
Prokurator generalny Waldemar Żurek polecił prokuratorowi krajowemu Dariuszowi Kornelukowi podjęcie natychmiastowych działań w związku z decyzją prokurator z Prokuratury Rejonowej w Lublińcu "o odstąpieniu od osobistej realizacji czynności procesowych oraz o odstąpieniu od zastosowania środków zapobiegawczych wobec osoby zatrzymanej 18 lipca 2026 r. na autostradzie A1".
Jak informowaliśmy, w sobotę 18 lipca autostradą z Katowic do Częstochowy jechali dziennikarze stacji TVN24. Po godz. 19 kilka kilometrów przed MOP Woźniki (powiat lubliniecki) zobaczyli przed sobą nietypowo jadące Audi. Zjeżdżało ze swojego pasa na prawo i lewo, niemal ocierając się o bariery ochronne. W pewnym momencie uderzyło bokiem w ciężarówkę. Kiedy po kolizji Audi się zatrzymało, inni kierowcy uniemożliwili mu dalszą jazdę.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.







