Śledztwo w zielonogórskim WORD może pokazać gigantyczną skalę korupcji. Prokuratorzy zatrzymali kolejne osoby, m.in. właściciela szkoły jazdy. Aresztowano egzaminatora. Prawo jazdy będą musiały zwrócić setki Lubuszan.
- Jeśli ktoś wręczał łapówkę, by otrzymać prawo jazdy, powinien do nas przyjść. Lepiej, żeby sam przyznał się do winy, bo może wtedy uniknąć kary. A mówimy o czynie, który jest zagrożony karą 10 lat więzienia. Osobiście polecałbym jednak przyjść - mówi prokurator Łukasz Wojtasik z Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze i dodaje, że wystarczy powołać się na klauzulę o niekaralności.
Wszyscy kursanci, którzy otrzymali prawo jazdy, bo wręczyli łapówkę stracą dokumenty. Śledczy szacują, że będą to setki osób, z przestrzeni kilku ostatnich lat.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny








