Prokuratura Okręgowa w Częstochowie prowadzi śledztwo, przejęte z Prokuratury Rejonowej w Lublińcu, w sprawie sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym 18 lipca 2026 r. na autostradzie A1, naruszenia sądowych zakazów prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości.

- 22 lipca na polecenie prokuratora policjanci zatrzymali w tej sprawie 36-letniego mężczyznę celem ogłoszenia mu postanowienia o przedstawieniu zarzutu popełnienia przestępstwa i przesłuchania w charakterze podejrzanego. Czynności z udziałem zatrzymanego są zaplanowane na 23 lipca - poinformował tego dnia rano rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Częstochowie prok. Tomasz Ozimek.

Zobacz wideo

Polacy wysadzili bankomat na Słowacji. Policja ujawniła nagranie z brawurowego pościgu

Obywatelskie zatrzymanie na A1W sobotę 18 lipca po godz. 19.00 na autostradzie A1 między węzłami Pyrzowice a Woźniki, na jezdni w kierunku północnym, doszło do obywatelskiego zatrzymania pijanego kierowcy. Podróżujący do Częstochowy dziennikarze TVN24 zobaczyli przed sobą auto osobowe jadące wężykiem, nietrzymające się swojego pasa. W pewnym momencie jego kierowca miał uderzyć w ciężarówkę, a po zatrzymaniu próbować zamienić się miejscami z pasażerem. Dziennikarze wezwali policję.Mężczyzna miał być agresywny, wyzywać pilnujące go osoby - dziennikarzy, a także innych kierowców, którzy się zatrzymali - do czasu przyjazdu patrolu. Mężczyzna miał w wydychanym powietrzu 2,7 promila alkoholu, a także dwa czynne sądowe zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz decyzję starosty pabianickiego o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami. Został przewieziony na komisariat w Woźnikach koło Lublińca. Prokuratura Rejonowa w Lublińcu nie zawnioskowała o areszt. Osoby będącej pod wpływem alkoholu nie można przesłuchiwać ani stawiać jej zarzutów. Okres zatrzymania w policyjnym areszcie mijał w poniedziałek. Tymczasem prokurator nakazała zwolnić pijanego kierowcę do domu.Zareagował prokurator generalnyW sprawie zareagował prokurator generalny Waldemar Żurek, który polecił prokuratorowi krajowemu Dariuszowi Kornelukowi zainterweniować. W efekcie podjęta zostanie decyzja o odwołaniu zastępcy Prokuratora Rejonowego w Lublińcu.- Do jego obowiązków należało sprawowanie nadzoru nad czynnościami prokuratorów pełniących dyżury zdarzeniowe w tej jednostce prokuratury. Jednocześnie postępowanie zostanie przekazane do dalszego prowadzenia przez Prokuraturę Okręgową w Częstochowie - uzasadniała 21 lipca rzeczniczka prasowa prokuratora generalnego prok. Anna Adamiak.