20 lipca 2026, 10:41
Jechał pod wpływem alkoholu po autostradzie A1. Po powodowanej stłuczce, zatrzymali go inni kierowcy, w tym ekipa telewizyjna. Teraz odpowie przed sądem.
Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Wyborcza.pl
Do niebezpiecznej sytuacji doszło w sobotę wieczorem na autostradzie A1 w pobliżu Częstochowy, gdzie kierowcy zatrzymali kompletnie pijanego mężczyznę prowadzącego Audi. Wśród osób, które zareagowały, była również ekipa TVN24 wracająca z nagrań. Badanie wykazało później, że 37-letni kierowca miał 2,7 promila alkoholu w wydychanym powietrzu i mimo dwóch sądowych zakazów prowadzenia pojazdów wsiadł za kierownicę.
Zobacz wideo 30-latka przyjechała samochodem na komendę. Miała blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie









