Pracownicy parafii wraz z lokalnym historykiem przeszukali strych parafii na Załężu. Na zdjęciach widać ludzi, którzy zostali przyniesieni do kościoła na łóżkach. - To nie koniec perełek, jakie się tam ukrywają - mówią.
Zaczęło się od tego, że do parafii odezwał się Bartosz Mazur, lokalny nauczyciel i historyk. Szukał informacji o Załężu, gdyż pracuje nad książką o tej jednej z najstarszych dzielnic w Katowicach.
Załęże, które w 1924 r. zostało włączone w granice Wielkich Katowic, pojawiło się na kartach historii w 1360 r., gdy Mikołaj II, książę opawski i raciborski, przekazywał Ottonowi z Pilicy m.in. wieś Zalanze. Zaś w roku 1598 wizytujący bogucicką parafię ksiądz Kazimierski w łacińskim protokole odnotował należące do niej wsie: "Ad parochiam pertinent villae: Bogucice, Załęze et nova willa Katowice".
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny










