Schrony przeciwatomowe, podziemne korytarze, tajne piętra, loża Stalina. Gdyby zebrać wszystkie wyssane z palca opowieści o Pałacu Kultury i Nauki, powstałby z tego opasły tom.

Anegdota głosi, że każdy nowy prezes zarządu Pałacu Kultury i Nauki wcześniej czy później wzywa jednego z najstarszych pracowników i prosi o pokazanie przepastnych podziemi gmachu. Nie chce uwierzyć, że ich nie ma. To samo dotyczy wielu innych pałacowych pomieszczeń, które istnieją tylko w legendach - obrósł nimi jak żaden inny budynek w Warszawie. Niestworzone historie na jego temat zaczęto opowiadać, zanim jeszcze powstał.

Oficjalnie (to znaczy: w dokumentach z PRL-u) Pałac Kultury i Nauki "urodził się" w Narodowe Święto Odrodzenia Polski, 22 lipca 1955 roku. Ale tak naprawdę uroczyste otwarcie nastąpiło dzień wcześniej, 21 lipca. Z tej okazji przypominamy reportaż "Stołecznej" o jego tajemnicach i mitach.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny