Jeden artykuł zmienił publiczny wizerunek liderki protestu mieszkańców osiedla Maltańskiego w Poznaniu. W tle pojawiają się politycy, Kościół, prywatny detektyw i agencja PR. Nasze ustalenia pokazują, kto stworzył tę historię i jak trafiła do obiegu.
W piątek 19 czerwca opublikowaliśmy reportaż o kulisach "polowania" na Patrycję Bartoszewską.
Pracowaliśmy nad nim przez trzy tygodnie, odtwarzając krok po kroku obieg informacji: kto je tworzył, kto przekazywał dalej i jak powstała historia, która uderzyła w liderkę protestu. Sprawdziliśmy dokumenty. Rozmawialiśmy z osobami zaangażowanymi w sprawę.
Wniosek jest prosty: informacja powtarzana publicznie – także przez prezydenta Poznania – jest nieprawdziwa.
Oto ustalenia, które to pokazują.











