Mieszkańcy jednej z ulic Górnego Wrzeszcza nie mogą sobie poradzić z młodzieżą, która regularnie bierze używki koło ich kamienicy. Za zwrócenie uwagi młodzi jednego z ich sąsiadów pobili i zniszczyli jego samochód. Mamy nagranie zdarzenia.
Miejski plac zabaw przy ul. Zator-Przytockiego w Gdańsku Wrzeszczu jest nieco schowany, słabo widoczny od głównej ulicy. Znajduje się za kościołem pw. Najświętszego Serca Jezusowego, sąsiaduje z podwórzem jednej z kamienic.
W ciągu dnia z placu korzystają nie tylko lokalni mieszkańcy z dziećmi, ale także dzieci z prywatnego przedszkola prowadzonego przy kościele oraz z przedszkola położonego ulicę dalej. Wieczorem na placu przesiadują natomiast grupy młodzieży. Mieszkańcy mówią, że piją alkohol, zażywają narkotyki. Plac regularnie jest przez młodych zaśmiecany i dewastowany. W ubiegłym roku ktoś podpalił ogrodzenie, interweniowała straż pożarna.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny









