Putin ma moralny problem. Nawet jemu trudno będzie wyciągnąć z poważnych tarapatów oskarżaną o straszne grzechy, w tym zdradę, swą faworytkę Ksenię Sobczak.
45-letnia mediamagnatka, skandalistka, supercelebrytka jest dziś „żywą skamieniałością", kimś, kto przypomina o minionej i zapominanej już epoce, „wspaniałych" (dla wybranych) latach 90. i początków rządów Putina.
A ona wtedy była „Blondynką w czekoladzie" (tak nazywał się program telewizyjny, w którym opowiadała o swojej dolce vitae), superlwicą salonową kąpiącą się w bogactwie. Przewodziła tym moskiewskim damom, które zimą okupowały „wzgórze 1850", jak nazywały francuski kurort Courchevel, gdzie przyprawiały o drżenie rąk restauratorów, każąc im przynosić i nalewać wino po 15 tys. euro butelka.
skrót wydarzeń dnia
kalendarium










