Rzeczniczką praw człowieka została właśnie Jana Lantratowa, wsławiona zaciekłym tych praw ograniczaniem i udziałem w zbrodniach wojennych. To typowy ruch kadrowy Putina.

Dla skomentowania tej sytuacji Rosjanie przywołują frazę Lenina: „Formalnie prawidłowo, a w rzeczy samej – szyderstwo".

Formalnie, bo 37-letnia dziś deputowana do Dumy, w „prawach" już sporo robiła. Jeszcze 14 lat temu (był to moment, kiedy Putin, wystraszony masowymi protestami na placu Bołotnym w Moskwie, wziął się żwawo za przykręcanie Rosjanom śruby) stała się członkiem kremlowskiej Rady do spraw Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego i Praw Człowieka. Z czasem zajęła w niej też stanowisko sekretarza.

kalendarium

zdrowie