Michał G. miał prawie pół promila, kiedy zabrał kluczyki do passata śpiącym rodzicom. Prawa jazdy jeszcze nie miał. Na drodze wcisnął gaz do dechy, stracił panowanie nad autem, wjechał w drzewo. Na miejscu zginęły dwie 16-latki.

Sprawę wypadku, który wydarzył się 11 listopada 2025 roku między Kurowem a Choczewkiem, rozstrzygał Sąd Rejonowy w Wejherowie. Nie było wątpliwości, co do tego, że wówczas 17-letni Michał G. nie powinien w ogóle znaleźć się za kierownicą samochodu. I to z kilku powodów. Nie miał prawa jazdy. Był pod wpływem alkoholu. Zresztą w ciągu pół roku przed wypadkiem był dwukrotnie zatrzymywany przez policję z powodu agresywnych zachowań po alkoholu. W tych sprawach zawiadomienia trafiały do sądu rodzinnego. Kluczyki do Volkswagena Passata zabrał śpiącym rodzicom po godz. 2 w nocy. Na drodze docisnął gaz do dechy, auto zjechało na pobocze i uderzyło w drzewo. Zginęła 16-letnia Maja, dziewczyna Michała oraz 16-letnia Kinga, ich koleżanka. Kierowca wyszedł z auta o własnych siłach z urazem ręki.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.