Lokalni przedsiębiorcy skarżą się, że w związku z remontem Zapory Pilchowice turyści odwołują rezerwacje. - Nikt nie da nam gwarancji, ile remont może potrwać. Rozumiemy to i chcemy rozmawiać o jakimś długofalowym systemie pomocy - mówią.

W związku z remontem Zapory Pilchowice spuszczono wodę z tamtejszego zalewu. Pod koniec czerwca w zbiorniku pojawiły tysiące martwych ryb. Spółka Tauron Ekoenergia zapewniała, że działania konsultowała z przyrodnikami i że nie da się tego procesu przeprowadzić bez strat, a na ich skalę wpłynęły upały i duże ilości osadów na dnie. Wyłowiono i zutylizowano około 20 ton ryb, a woda z zalewu spłynęła do rzeki Bóbr.

1 lipca władze województwa poinformowały o pogorszeniu jakości wody w rzece. Wprowadzono zakaz wchodzenia do niej, połowu ryb, korzystania z wód do celów gospodarczych i pojenia zwierząt. Zakaz obejmuje odcinek od korony Zapory Pilchowickiej do zbiornika Rakowice. Jednocześnie prokuratura poinformowała o planach śledztwa pod kątem zanieczyszczania środowiska w znacznych rozmiarach.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.