W Józefowie wrze. Mieszkańcy oskarżają burmistrza o sprzyjanie "patodeweloperom" i niszczenie historycznego dziedzictwa miasta-ogrodu. Burmistrz zaprzecza i buduje pięciokondygnacyjne bloki. Dla dzieci mniej zamożnych Józefowian.

„Nasze domy są przedstawiane wyłącznie jako „problem przestrzenny" lub „zagrożenie dla miasta". Zapominają państwo, że za tymi murami są konkretni ludzie, rodziny z dziećmi, państwa sąsiedzi. Też chcemy zapewnić dzieciom chociaż kawałek ogrodu do zabawy. Czy ludzie mniej zamożni powinni być pozbawieni szansy na zamieszkanie w Józefowie?" – taki post w połowie czerwca przeczytałam na jednej z grup zrzeszających mieszkańców Józefowa na platformie społecznościowej. Anonimowy autor podawał się za właściciela nowego segmentu na mikroosiedlu bliźniaków. Te deweloperzy stawiają na działkach, na których do tej pory budowano domy jednorodzinne. Pod postem jest ponad 130 komentarzy.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny

egzamin ósmoklasisty