Urząd stawia nam za oknem po prostu betonowy blok z wybetonowanym parkingiem - słyszę od mieszkańców Włoch, którzy protestują przeciw nowej inwestycji między domami.
Przy ulicy Latarnika w warszawskich Włochach emocje buzują. Spotykam się tam z grupą sąsiadów, którzy protestują przeciwko planom dzielnicowego Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami. W miejscu starej dwukondygnacyjnej kamienicy urząd chce postawić czterokondygnacyjny blok z 20 mieszkaniami komunalnymi.
W styczniu ZGN złożył wniosek o wydanie warunków zabudowy na taką inwestycję. Umożliwia to brak planu miejscowego w tej części dzielnicy i fakt, że w życie wciąż nie wszedł plan ogólny. Zdaniem sąsiadów, budowla nie tylko zaburzy ład przestrzenny, ale także utrudni im życie.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny







