2 lipca 2026, 13:08

Miasto, w reakcji na niedawny incydent z wężem, zdecydowało się na zlikwidowanie strefy grillowej na Zakrzówku. Zarząd Zieleni Miejskiej tłumaczy jednak, że wpływ na tę decyzję miały także inne akty wandalizmu, które odnotowano w tym rejonie.

Fot. Jakub Porzycki / Agencja Wyborcza.pl / zdjęcie ilustracyjne

Z terenu parku usunięto już oznaczenia oraz kosze na popiół i odpady po grillowaniu. Magistrat tłumaczy decyzję licznymi aktami wandalizmu, do których miało dochodzić w tym rejonie. Czarę goryczy przelał incydent, o którym urzędników poinformowała jedna z mieszkanek.

Jak podało m.in. RMF FM i Radio Kraków, kobieta opowiedziała, że uczestnicy jednej z imprez plenerowych w Parku Zakrzówek dla zabawy usmażyli na ognisku węża gniewosza. To gatunek ściśle chroniony w Polsce. Jego występowanie właściwie tam uratowało ten teren przed zabudową deweloperską.