K..., ja nie mogę iść na tyle lat do więzienia - wykrzyczała na korytarzu Sądu Okręgowego w Bydgoszczy zapłakana Katarzyna B. Za skatowanie 13-miesięcznego syna Grzesia i znęcanie się nad dwójką starszych dzieci prokurator zażądał dla niej 16 lat więzienia. Partner kobiety Fabian P. ma iść za kraty na 18 lat.
We wtorek (30 czerwca) Sąd Okręgowy w Bydgoszczy zamknął przewód sądowy w sprawie skatowania 13-miesięcznego Grzesia z Fordonu. Na finiszu oskarżony Fabian P. postanowił uzupełnić swoje wyjaśnienia. Poznaliśmy więc kolejną wersję wydarzeń, które doprowadziły do tragedii we wrześniu 2024 r.
Najpierw jednak barczysty mężczyzna przed 40-tką, doprowadzony z aresztu w kajdankach na nogach i rękach, uderzył w ckliwe tony. - Jest mi bardzo wstyd, szczerze żałuję i przepraszam, że nie dopilnowałem, żeby temu małemu chłopcu nie stała się krzywda. Każdego dnia o tym myślę, jest mi z tym bardzo ciężko. Nigdy nie skrzywdziłbym dziecka, sam jestem ojcem dwójki i kocham je nad życie - opowiadał i zapewnił:
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.












