W przypadku zabójstwa człowieka nie ma możliwości naprawienia wyrządzonej krzywdy. To jest nieodwracalny skutek, z którym będzie się musiała mierzyć rodzina pokrzywdzonego, jak i sam oskarżony - mówił uzasadniając wyrok, sędzia Sądu Okręgowego w Częstochowie, Marek Garlik.

Adam Sz. z partnerką z Lublińca mają kilkuletniego syna. Gdy ich drogi życiowe się rozeszły, kobieta zdecydowała, że z dzieckiem przeniesie się do innego mężczyzny. 31-letni Adam Sz. nie pogodził się z rozstaniem. Tym bardziej, że była partnerka postanowiła zamieszkać w Kochanowicach (powiat lubliniecki) z jego znajomym 46-letnim Mariuszem R.

W czerwcu 2025 roku Adam Sz. wsiadł do samochodu i pojechał do ich domu. Zabrał ze sobą kuchenny nóż. Później tłumaczył, że chciał tylko ustalić zasady kontaktów z synem. W trakcie rozmowy Adam Sz. sięgnął po nóż i zadał Mariuszowi R. cios w szyję. Ostrze przecięło tętnicę. Ranny mężczyzna błyskawicznie tracił siły. Dopiero wtedy napastnik zadzwonił po pomoc. Na ratunek było jednak za późno – Mariusz R. zmarł na miejscu z powodu masywnego krwotoku.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.