25 czerwca 2026, 13:04
W czerwcu na terenie Niemiec została zatrzymana 45-letnia Katarzyna B. - ustalił portal Gazeta.pl. Kobieta przed kilkoma laty została skazana na karę więzienia za narażenie noworodka na niebezpieczeństwo. Mąż poszukiwanej spalił zwłoki dziecka w piecu.
Fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Wyborcza.pl, Policja.pl
Do tragicznych wydarzeń doszło w nocy z 30 czerwca na 1 lipca 2016 roku we wsi Radwanice w woj. dolnośląskim. Z ustaleń śledczych wynika, że 35-letnia wówczas Katarzyna B. zaczęła rodzić, nie wezwała jednak pogotowia. Dziecko urodziła na stojąco. Noworodek upadł na podłogę.
Według prokuratury kobieta nie zrobiła potem nic, by pomóc noworodkowi. Ciało dziecka wyniosła później do kotłowni. Śledczy ustalili, że mąż kobiety spalił zwłoki noworodka w piecu, chcąc pomóc małżonce w uniknięciu odpowiedzialności.






