Prokuratura powoła zespół biegłych, którzy ocenią prawidłowość działań personelu szpitala w Radomiu wobec pacjenta, który ze zwichniętym barkiem trafił na SOR i zmarł. To pokłosie sprawy opisanej przez "Wyborczą".

Jak pisaliśmy, pan Maciej pojechał do szpitala w Radomiu na prosty zabieg nastawienia barku. Znieczulenie ogólne przeprowadzone przez lekarza na SOR-ze, bez udziału anestezjologa, zakończyło się tragicznie. Mężczyzna nie żyje, a rodzina oskarżyła szpital o zaniedbania. - Nie możemy się też pogodzić z tym, że nikt nam nie wyjaśnił, co się stało i kto ponosi odpowiedzialność za jego śmierć. Szpital nas po prostu zbył – mówiła "Wyborczej" Magda, siostra Macieja.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny

zarobki lekarzy