W Sądzie Rejonowym w Radziejowie rozpoczął się proces dwojga lekarzy. Odpowiadają za błędy, które nie uchroniły przed śmiercią sędziwego pacjenta.
W Dzień Zaduszny, 2 listopada 2018 r. Krótko po północy do izby przyjęć szpitala powiatowego w Radziejowie zostaje przywieziony ponad 80-letni mężczyzna.
Prokuratura nie podaje dziś dziennikarzom nawet jego imienia. W lokalnej społeczności wiadomo byłoby, o kogo chodzi.
Senior skarży się na ból w klatce piersiowej i ogólne osłabienie. Przyjmuje go Marek S., doświadczony lekarz. Zleca badania, ale w wynikach nie widzi niepokojących sygnałów, które nakazywałyby pilną interwencję. Prokuratura oskarży go po latach o "niewdrożenia prawidłowego leczenia farmakologicznego i tlenoterapii oraz niepodjęcie niezbędnych czynności medycznych, pomimo zgłaszanych przez pacjenta dolegliwości bólowych".
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.










