"Zapytani o najważniejsze cechy ideału ich życiowej partnerki, jak jeden mąż wymieniają: opiekuńcza, kochająca, ciepła, wspierająca, wyrozumiała, doceniająca... Problem w tym, że są to cechy idealnej matki". Rozmowa z psychoterapeutą Wojciechem Eichelbergerem
Twardziel, nie płacze i nie sięga po pomoc, stroni od lekarzy, za to myśli o seksie i marzy o władzy. Ale ilu mężczyzn naprawdę pasuje do tego schematu? W Wyborczej i Wysokich Obcasach przyglądamy się współczesnym facetom, pokazujemy wszystkie odcienie męskości. Męskości na nowo
– Ja widzę powolną i bolesną śmierć patriarchatu. Mężczyźni są detronizowani, czują się zagrożeni, więc skłania ich to do zachowań konserwatywnych. Przyciągają ich ruchy nacjonalistyczne albo związane z Kościołem, bo one dają nadzieję, że uda im się uratować wygodne i do niedawna oczywiste przywileje. Kobiety natomiast, siłą rzeczy, identyfikują się z ruchami progresywnymi, bo się emancypują i chcą w końcu ten patriarchat pogrzebać. Obydwie postawy są zrozumiałe, choć konserwatyzm męski wydaje się być skazany na rychłą klęskę. To typowe konwulsje starego, rozpadającego się systemu. Dzieje się zmiana na skalę cywilizacyjną i jak sądzę, jesteśmy dopiero na jej początku. Mężczyźni muszą zacząć coś ze sobą robić, bo będzie jeszcze trudniej i nieprzyjemnej.














