- Jeszcze kilka dni temu w ogóle nawet nie myśleliśmy, żebym tam miała jechać - wyznała w rozmowie z Interią Martyna Kubka. Polska tenisistka pojawiła się w Londynie, licząc, że uda jej się zagrać w eliminacjach do Wimbledonu. W dość pechowych okolicznościach tak się jednak nie stało. 25-latka wyznała, jak się z tym czuje i opowiedziała o kulisach wyjazdu.

fot. Screen: https://www.youtube.com/watch?v=lorIdBs3yAw

W Londynie trwają eliminacje do wielkoszlemowego Wimbledonu. We wtorek już w pierwszej rundzie odpadła z nich Linda Klimovicova, która przegrała 6:7 (3), 5:7 z Lulu Sun. Z kolei w czwartek w swoim decydującym meczu porażki doznała Katarzyna Kawa. Uległa Amerykance Kayli Day 2:6, 5:7. Niewiele jednak brakowało, a do kwalifikacji przystąpiłyby nie dwie, a trzy nasze reprezentantki. O sporym pechu może Martyna Kubka.

Zobacz wideo "Absurdalne, niedorzeczne". Tak wyglądają ceny na Mundialu

Była pierwsza na liście rezerwowych. Tak tłumaczy to, co zamieściła w internecie