- Każdy dzień ma zaplanowany, a dłuższa obecność na trawie w Anglii da jej więcej pewności siebie - mówi w rozmowie z portalem Interia Sport menedżer Mai Chwalińskiej, Piotr Szczypka. Polka otrzymała od organizatorów Wimbledonu "dziką kartę", więc nie musi brać udziału w kwalifikacjach. Mimo to zameldowała się w Londynie wcześniej niż niektóre rywalki z czołówki. Czego możemy się spodziewać po 24-latce?

Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Maja Chwalińska nie schodzi z ust polskich kibiców. Wprawdzie od sukcesu naszej tenisistki odniesionego podczas Roland Garros minęły już trzy tygodnie, ale wszyscy ostrzą sobie zęby na to, co 24-latka pokaże na Wimbledonie. Tym bardziej, że po przegranym finale przeciwko Mirrze Andriejewej udała się na urlop i nie grała w żadnym turnieju na korcie trawiastym przed przystąpieniem do wielkoszlemowej rywalizacji.

Zobacz wideo Rozbrajająca odpowiedź Chwalińskiej. To zapamięta z Roland Garros

Menedżer Chwalińskiej zabrał głos przed Wimbledonem. "Każdy dzień ma zaplanowany"