Maja Chwalińska przygotowuje się do swojego drugiego w karierze startu w drabince głównej Wimbledonu. Organizatorzy wielkoszlemowej imprezy w Londynie zaskoczyli Polkę udającą się na trening.

Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Maja Chwalińska po znakomitym występie w Roland Garros, gdzie dotarła do finału imprezy, podjęła decyzję, że jej jedynym turniejem w tym roku na kortach trawiastych będzie wielkoszlemowy Wimbledon. 24-latka otrzymała od organizatorów tzw. dziką kartę, uprawniającą do gry w turnieju głównym bez konieczności rywalizacji w kwalifikacjach. Przy okazji nasza zawodniczka stała się trzecią tenisistką w erze Open, która dzięki temu wyróżnieniu może rozpoczynać imprezę w Londynie jako rozstawiona. Stanie się tak w związku z 21. miejscem w rankingu WTA, które zajmuje Dąbrowianka.

Zobacz wideo

Chwalińska zaskoczona przez organizatorów Wimbledonu