To nie żadna polityczna przenośnia, chodzi o dosłowny skręt. Naukowcy odkryli, że wolimy wirować przeciwnie do wskazówek zegara.
Zauważyliście, że na lekkoatletycznych bieżniach sportowcy biegają zawsze w lewo – przeciwnie do ruchu wskazówek zegara? Raz w tygodniu robię interwałowy trening na gminnej arenie i w pewnym momencie ze zdziwieniem zauważyłem, że też tak biegam. Dlaczego?
W czasach sztucznej inteligencji łatwo uzyskać jakąś odpowiedź na to pytanie. AI Google’a mówi, że biegamy w lewo ze względów anatomicznych, fizjologicznych oraz tradycyjnych. Jej zdaniem „u większości ludzi prawa strona ciała jest silniejsza i bardziej dominująca. Biegnąc w lewo, to zewnętrzna (prawa) noga wykonuje dłuższą pracę na każdym zakręcie, co jest dla organizmu bardziej naturalne i łatwiejsze do kontrolowania". Poza tym „położenie serca po lewej stronie lekko przesuwa nasz środek ciężkości. Bieganie w lewo ułatwia naturalne balansowanie ciałem". Tradycję pominę, choć, jak donosi AI, w Wielkiej Brytanii biegano kiedyś ekscentrycznie – zgodnie z ruchem wskazówek zegara.
skrót wydarzeń dnia
kalendarium













