Kierowcy robią to z uprzejmości, policja wlepi mandat. Za manewr grożą punkty i kara
30 maja 2026, 18:51
Na wielu drogach kierowcy wciąż stosują stary zwyczaj zjeżdżania na pobocze, by ułatwić wyprzedzanie. Dla jednych to oznaka kultury jazdy, dla innych ryzykowne zachowanie. Problem w tym, że przepisy patrzą na tę sytuację znacznie surowiej, niż wielu osobom się wydaje.
Fot. Shutterstock.com, Magda Wygralak
Na trasach krajowych i lokalnych często można zobaczyć kierowców, którzy delikatnie zbliżają się do pobocza, by szybciej jadący samochód mógł ich wyprzedzić. Taki manewr przez lata był traktowany jako pomoc dla innych uczestników ruchu i sposób na rozładowanie korków. Dziś jednak ruch na drogach wygląda inaczej, a przepisy są bardziej restrykcyjne. Wielu kierowców nadal nie zdaje sobie sprawy, że nawet chwilowy wjazd na pobocze może skończyć się mandatem i punktami karnymi.






