Zaczęło się od interwencji w sprawie znęcania się nad zwierzętami. Okazało się jednak, że 36-letni Paweł Ć. miał znęcać się też nad swoją najbliższą rodziną.

"Ten człowiek znęcał się nad psami. Wiemy również, że znęcał się nad żoną i naprawdę ktoś chce nam powiedzieć, że mamy zachować spokój i zaufać systemowi, który właśnie pozwolił mu wrócić do domu?" - protestowała Małgorzata Brzezińska, prezeska Fundacji Judyta, gdy w styczniu tego roku decyzją sądu Paweł Ć. wychodził na wolność. Choć na jego posesji znaleziono trzy martwe boksery i jedenaście przetrzymywanych w skrajnie złych warunkach. "Skóra i kości, drżące, zgaszone" - opisywała fundacja.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny

Tylko na Wyborcza.pl