Problem w tym, że to tylko rozwiązanie doraźne. Rządzący powinny w końcu pomyśleć o stworzeniu państwowej służby, która by wzięła naprawdę odpowiedzialność za to, co dzieje się z naszą przyrodą.

Zezwolenie na użycie broni gładkolufowej i tzw. amunicji niepenetrującej - potocznie nazywanej gumową - do płoszenia żubrów, niedźwiedzi i wilków, to efekt narastających konfliktów między dużymi zwierzętami a ludźmi. Do bardzo napiętej sytuacji doszło w ubiegłym roku województwie podkarpackim, gdzie jeden z wójtów zawnioskował o odstrzał trzech niedźwiedzi, które podchodziły pod domy, a Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska taką zgodę wydał.

Po tym jak wywołało to powszechne oburzenie nie tylko naukowców, ale również zwykłych ludzi decyzja ta została cofnięta.

skrót wydarzeń dnia

Nauka