Jak się mają zwierzęta w Polsce?- Te dzikie - stosunkowo nieźle. Przynajmniej na tle Europy. Mamy największą na Ziemi populację żubra, ok. 1200 sztuk. Jeżeli przyjmiemy, że na całym świecie, czyli u nas i w Europie Wschodniej, żubrów jest około czterech tysięcy, to występuje ich tutaj sporo. Podobnie z wilkami, co jest bardzo ciekawe, bo w Polsce wilk w zasadzie nie budzi tak negatywnych emocji jak w innych krajach. Mamy około tysiąca wilków i raczej odnosimy się do nich z sympatią.Bóbr też się fajnie odbudował i robi dużo dobrego, bo zatrzymuje nam wodę, przywraca do stanu naturalnego rzeki. Ale nie ze wszystkimi zwierzętami jest u nas tak dobrze. Rysi w Polsce jest bardzo mało - 250, może 300 sztuk, optymistycznie licząc.

Akurat dość dużo się chyba robi, by chronić rysia?- Tak, tylko ryś nie za bardzo chce się odbić. Myślę, że głównie przez to, że bardzo pofragmentowaliśmy Polskę, podzieliliśmy ją drogami. To jest dla rysia główny problem. Druga rzecz jest taka, że bardzo zmieniają się lasy - nie ma martwych przewalonych drzew, bogatego podszytu, gdzie ryś mógłby się zaczaić na swoje ofiary. No i w wyniku przegięcia z planami łowieckimi i nadmiernego odstrzału ryś też traci swoje ofiary - sarny i jelenie.