- U Mai jest trochę tego potrzebnego dystansu - mówi Michał Kubiak. - U Igi trochę brakuje mi uśmiechu - dodaje mistrz świata w siatkówce. Byłego kapitana reprezentacji Polski spotkaliśmy w Paryżu tuż po finale Rolanda Garrosa, w którym Maja Chwalińska przegrała z Mirrą Andriejewą 3:6, 2:6. Korespondencja wysłannika Sport.pl, Łukasza Jachimiaka.
Sobota była polskim dniem w Paryżu. Tak, finał Rolanda Garrosa wygrała Rosjanka Mirra Andriejewa, a nie Maja Chwalińska. Ale to dla Polki do stolicy Francji zjechało mnóstwo rodaków. A wśród nich nie brakowało znanych osobistości.
Krótko po finale pod Court Philippe Chatrier spotkaliśmy Michała Kubiaka, Grzegorza Łomacza i Łukasza Kaczmarka. Z Kubiakiem, bodaj największym fanem tenisa wśród naszych siatkarzy, ucięliśmy sobie ciekawą pogawędkę. Rozmawialiśmy o Mai Chwalińskiej, ale też o Idze Świątek, która pozostaje jedyną polską mistrzynią Rolanda Garrosa (wygrała go w 2020, 2022, 2023 i 2024 roku).








