Iga Świątek pożegnała się z tegorocznym Roland Garros już w IV rundzie turnieju, gdy uległa Marcie Kostiuk. Mimo wszystko z uwagą śledziła to, co dzieje się w kolejnych dniach w Paryżu. Powód? Aż do wielkiego finału dotarła jej przyjaciółka Maja Chwalińska! "JAZDA" - w taki sposób już kilka godzin przed decydującym spotkaniem trzecia rakieta świata zagrzewała do walki 24-latkę w mediach społecznościowych.

Zobacz wideo 14-letnia Maja Chwalińska o tenisowych marzeniach

Iga Świątek reaguje na porażkę Mai Chwalińskiej w finale Roland Garros

Początek sobotniego pojedynku nie poszedł po myśli Chwalińskiej. Choć grała dobry tenis, to Mirra Andriejewa była lepsza. Przegrała trzy ostatnie gemy i ostatecznie pierwszy set - 3:6. Nie znalazła sposobu na Rosjankę również w drugiej partii - uległa jej 2:6.

Kilkadziesiąt minut po zakończeniu spotkania na występ Chwalińskiej zareagowała Świątek. Podała dalej na InstaStory wideo organizatorów, na którym widać Maję z trofeum. "Gratulacje Majson, Maja Chwalińska. Piękny turniej!!" - napisała trzecia rakieta świata, dodając również dwie emotikony - oklasków i ukłonów.