3 czerwca 2026, 16:14

Klaudia Uciechowska - która przeszła operację wycięcia potworniaka w Chinach - wróciła do Polski. Transport pomogło zorganizować Ministerstwo Obrony Narodowej.

Fot. Krzysztof Zatycki / Agencja Wyborcza.pl

Polka, która studiowała w Chinach, wymagała niezwłocznej pomocy z powodu guza na jajniku - potworniaka, którego zdiagnozowano u niej w połowie kwietnia. "Ten guz został już usunięty, ale zanim do tego doszło, zdążył dokonać ogromnego spustoszenia w jej młodym organizmie. Powikłania są straszliwe" - zrelacjonowała mama pani Klaudii, pani Joanna, w opisie zbiórki na Siepomaga.pl, gdzie gromadzone są środki na leczenie Polki. Jak wskazała, lekarze zdiagnozowali u jej córki ostre zapalenie otrzewnej, zapalenie płuc, zapalenie mózgu, perforację dwunastnicy i ropień w okolicy wątroby.

Koszty leczenia w Chinach przerosły możliwości rodziny. Problemem stał się również transport do Polski, który wymagał specjalnej logistyki. Polka jest bowiem w śpiączce. Pomocy udzieliło Ministerstwo Obrony Narodowej. Szef resortu Władysław Kosiniak-Kamysz w niedzielę 31 maja poinformował o zatwierdzeniu wszystkich zgód na przelot samolotu specjalnego do Chin. "Na pokładzie będzie wojskowy zespół medyczny, który zrobi wszystko, by Klaudia bezpiecznie trafiła do szpitala w Polsce" - napisał minister. Samolot w środę 3 czerwca wylądował na lotnisku we Wrocławiu.