Wiktoria uciekła przed wojną z Charkowa, straciła ojca, przeszła udar i uczy się życia od nowa. Gdy zaczęła odzyskiwać sprawność w krośnieńskim DPS-ie, zmiana przepisów pozbawiła ją opieki i rehabilitacji. Dziś znów walczy - nie tylko o zdrowie, ale o prawo do leczenia w Polsce.

Wiktorię poznałam w marcu br., gdy przebywała w Schronisku dla Bezdomnych Kobiet w Jarosławiu. Mieszkała w pięcioosobowym pokoju. Mimo że była tam już kilkanaście dni, nie rozpakowała swoich rzeczy, bo nie miała ich gdzie schować. Te najbardziej potrzebne leżały w siatkach pod łóżkiem. Jej wózek inwalidzki ledwo mieścił się między łóżkami. Opowiedziała swoją historię: mieszkała z rodzicami pod Charkowem, skończyła studia ekonomiczne, pracowała jako doradca kredytowy.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny

policja