Gdy usłyszałem, że po naszą Klaudię poleci do Chin samolot rządowy, to się rozpłakałem. Wcześniej też płakałem, ale z bólu i bezsilności, a teraz ze szczęścia - mówi tato ciężko chorej Wałbrzyszanki.
Klaudia Uciechowska z Wałbrzycha od połowy kwietnia leży w szpitalu w Pekinie. Wyjechała na studia po tym, jak ukończyła filologię chińską we Wrocławiu. Stan zdrowia 23-latki gwałtownie się tam pogorszył. Lekarze zdiagnozowali u niej nowotwór, a potem doszły kolejne komplikacje. Młoda kobieta jest w śpiączce farmakologicznej i została podłączona do respiratora.
Rodzice chcieli ją sprowadzić do Polski, ale koszty okazały się gigantyczne. Prywatna firma zaproponowała transport za około 1 mln zł. Założyli zbiórkę, by sfinansować podróż. Do dziś jednak brakuje kilkaset tysięcy złotych, by opłacić transport.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny






