Mieszkańcy skarżą się na hałas, policja interweniuje, sprawy trafiają do sądu, a potem przychodzi weekend i zabawa zaczyna się na nowo.
Pani Marta w ostatni weekend maja niemal nie spała. Mieszkanka osiedla przy ulicy Ostrogórskiej w Sosnowcu podkreśla, że wieczorne imprezy z potwornie mocnym nagłośnieniem, to problem, który doskwiera jej od kilku lat.
Nie tylko jej, gdyż otrzymaliśmy też zgłoszenia od mieszkańców z innych części Sosnowca. Na przykład z ulic Teatralnej i Kościelnej. Nasi rozmówcy wskazują, że źródłem uciążliwości jest mysłowicki ośrodek Hubertusi, leżący tuż przy granicy z Sosnowcem. Blisko stąd nie tylko na Ostrogórską i Jagiellońską, ale i osiedle Naftowa. Jak wyliczyła nasza czytelniczka to raptem 2,7 kilometra od jej mieszkania.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny











