Hałas z Clout Festivalu w miniony weekend spędzał sen z powiek połowie Warszawy. Okazuje się, że dyrektorkę instytucji, której podlega bemowskie lotnisko, powołał komendant główny policji.

Na Lotnisku Bemowo odbył się Clout Festival. Impreza trwała w piątek i w sobotę 10-11 lipca do późnej nocy. Mieszkańcy Warszawy narzekający na hałas zasypali skargami lokalną policję i serwisy społecznościowe. "To była masakra, mieszkam 6 km od lotniska i docierały tutaj wszystkie basy. Szyby drżą, łeb pęka, taka impreza powinna być organizowana gdzieś na odludnym poligonie" – czytamy w jednym z tysięcy wpisów.

Na problem skarżyli się nie tylko mieszkańcy Bemowa, ale też Woli czy Bielan. Informacje o hałasie napływały też z bardziej odległych dzielnic, m.in. z Pragi, Żoliborza, Śródmieścia, a nawet z Mokotowa.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny