Pacjentom często przepisywane są takie ilości benzodiazepin, że albo te leki idą w obieg, albo się nimi odurzają - uważa była pracownica kliniki metadonowej Volta-Med. - "Klony" pod kliniką sprzedaje się po 5 zł za sztukę - słyszę od jednej z osób w terapii.
Daniel pierwszy raz zażył heroinę, gdy miał 13 lat. Pochodzi z dysfunkcyjnej rodziny, młodość spędził w ośrodkach szkolno-wychowawczych i domach dziecka. Od dekady walczy z uzależnieniem. Po sześciu latach trzeźwości wpadł w dwutygodniowy cug. W 2024 roku został pacjentem kliniki leczenia substytucyjnego Volta-Med, która wówczas działała przy ul. Kijowskiej na Pradze.
- W programach leczenia metadonem leki antydepresyjne są raczej ograniczane, a nawet zakazane, ale lekarz w Volcie od razu mi powiedział, że może mi wypisać trzy opakowania "klonów" na miesiąc. Wziąłem. I to był moment, w którym znowu się wkręciłem. Dostałem furtkę i skorzystałem z niej - mówi.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny















