Przychodzą do mnie pacjenci i rzucają, że mają zrobiony tzw. biorezonans, z którego wynika, że mają na przykład pasożyta w oku, nowotwór płuca, czy marskość wątroby. Ręce opadają - mówi prof. Krzysztof Simon, lekarz z Wrocławia.
Rząd chce ukrócić działalność oszustów, którzy żerują na ludzkim cierpieniu, podszywają się pod lekarzy i oferują „magiczne" środki zamiast sprawdzonego leczenia. Nowelizacja ustawy o Rzeczniku Praw Pacjenta, nazywana "lex szarlatan", ma zapewnić, że świadczenia zdrowotne będą zgodne z aktualną wiedzą medyczną, zweryfikowaną naukowo i bezpieczną oraz dostarczyć realnych narzędzi prawnych do reagowania na zjawiska pseudomedyczne.
Rozmowa z prof. Krzysztofem Simonem
Magda Nogaj: Od lat walczy pan z pseudoekspertami i fake newsami na temat zdrowia. Wiele osób przekonuje i równie wiele wierzy, że szczepionki powodują autyzm, a nowotwory najlepiej leczyć dużymi dawkami witaminy C. Do tej pory szerzyciele takich teorii byli bezkarni. Ustawa "lex szarlatan" ma to zmienić. Według pana będzie skuteczna?















