Regina Krzywoń ostatniego e-maila do opolskiego biskupa Andrzeja Czai wysłała ponad miesiąc temu, 20 kwietnia. Zaczęła od "Szczęść Boże", a skończyła na oczekiwaniu publicznych i oficjalnych przeprosin ze strony Kościoła.

- Czy wierzy pani ... - zaczynam pytanie, ale nie kończę.

Regina przerywa, intuicja jej podpowiada, jakie ono będzie: - Przecież wiem, że nie przeproszą. Ale napominać ich trzeba.

Siedzimy przy stole w jej domu w Sławicach. To wieś, która w 2017 r. została przyłączona do Opola. Ma ponad 800-letnią historię, wpisane do rejestru zabytki - park dworski i folwark. Jest tu jeszcze kościół pw. św. Jana Nepomucena z 1931 r. Ładny, kameralny.

Regina grała w nim na organach. Jej mąż Jarosław był szafarzem nadzwyczajnym Komunii Świętej.