W korporacjach osoby zrównoważone, uczciwe, o dużej inteligencji emocjonalnej, przestrzegające zasad, nie radzą sobie tak dobrze z awansem, jak psychopaci i zostają zepchnięte na boczny tor albo w ogóle tracą pracę - mówi prof. Clive Boddy, ekspert w dziedzinie psychopatii korporacyjnej, autor wielu książek i artykułów na ten temat.

Prof. Clive Boddy: - Tak, kiedyś pracowałem z osobą, która miała wiele cech psychopaty. Na pierwszy rzut oka wydawała się przyjazna, czarująca i towarzyska, ale później okazała się także chciwa, zakłamana, posuwająca się do manipulacji. Oczywiście, wtedy nie zdawałem sobie sprawy, co to oznacza, ale potem przeczytałem krótki artykuł w „Harvard Business Review" na temat psychopatów na stanowiskach kierowniczych i uświadomiłem sobie, że to był ktoś taki. Zbadanie, czy takie osoby rzeczywiście można spotkać w korporacjach, stało się celem mojego pierwszego doktoratu, DBA (Doctor of Business Administration) w 2008 roku. To były pierwsze na świecie badania ilościowe, które potwierdziły istnienie psychopatów w korporacjach i wzięły pod lupę ich wpływ nie tylko na same firmy, lecz i całe społeczeństwo.

Materiał promocyjny

Film

Jasienica