Do terapii biorą się i fachowcy, i hochsztaplerzy. Oprócz terapii poznawczo-behawioralnej opartej na wynikach badań naukowych mamy ustawienia Hellingera, które są totalnym szalbierstwem. Z coachami jest jeszcze większy problem - mówi psycholog prof. dr hab. Dariusz Doliński
Tekst ukazał się 30 stycznia 2023 roku.
Ewa Pągowska: Mamy ogromny wzrost popularności psychoterapii. W raporcie Krytyki Politycznej* czytam, że aż 88 proc. ankietowanych uważa, że państwo powinno zapewnić do niej dostęp. Ankietowani mają zdecydowanie niższe oczekiwania w przypadku innych zadań państwa. Jak choćby tworzenie warunków sprzyjających rodzeniu się dzieci czy polityka mieszkaniowa.
Prof. dr hab. Dariusz Doliński: Tyle że ankietowani nie wzięli pod uwagę tego, że gdyby państwo zapewniło lepsze warunki życia, np. dostęp do bezpłatnego in vitro czy dobre kredyty mieszkaniowe dla młodych, mniej osób musiałoby szukać pomocy u psychoterapeuty, bo problemy niektórych zostałyby rozwiązane. Owszem, człowiek powinien się uczyć tego, co robić, żeby świat go nie przygniatał, nawet kiedy okoliczności są niesprzyjające, ale jednak lepiej zmieniać okoliczności niż nastawienie człowieka do problemów.






