O czym opowiada "Gdybyś miała inne imię"? "Melina Green jest młodą dramatopisarką i całym sercem wierzy w historię, którą napisała. Sztuka inspirowana losem jej przodkini może stać się głośnym dziełem, ale w świecie teatru, gdzie kobiece głosy wciąż łatwo się ucisza, szansa na wystawienie spektaklu jest nikła. Kiedy Melina wątpi, jej najbliższy przyjaciel podejmuje ryzyko, które zmieni wszystko: zgłasza na festiwal sztukę pod męskim pseudonimem.

Emilia Bassano żyje w elżbietańskiej Anglii i chociaż posiada bystry umysł oraz talent do opowiadania historii, jej zdanie – jak większości kobiet epoki – nie ma znaczenia. Zmuszona zostać kochanką lorda nadzorującego przedstawienia teatralne, Emilia widzi, jak słowa dramatopisarzy poruszają publiczność. Postanawia zaryzykować, aby jej historia została opowiedziana – nawet jeśli oznacza to zapłacenie mężczyźnie o nazwisku William Szekspir, by podpisał się pod jej sztuką" - pisze polski wydawca.

"Gdybyś miała inne imię"? - fragment

Podobnie jak ona Andre robił specjalizację z dramaturgii. W przeciwieństwie do niej nigdy nie dokończył żadnej sztuki. Dobijał do końca drugiego aktu, po czym stwierdzał, że najpierw musi przejrzeć pierwszy, i koło się zamykało. Przez ostatni semestr pracował nad nową wersją Króla Leara, o czarnej matriarchini rozważającej, której spośród trzech córek powierzyć sekretny przepis na zupę gumbo. Wzorował główną bohaterkę na swojej babci.