Sejm przyjął w piątek ustawę o związku metropolitalnym w województwie pomorskim. Przeciwko byli m.in. pomorscy posłowie PiS, co nie przesądziło o wyniku głosowania, ale źle wróży w kontekście podpisu prezydenta RP.
Głosowanie nad ustawą o związku metropolitalnym, która jest wyczekiwana na Pomorzu od kilkunastu lat, odbyło się w piątek 29 maja. Wynik głosowania: 245 posłów za, 185 przeciw, 29 nie głosowało, 1 się wstrzymał.
Za ustawą zagłosował cały klub Koalicji Obywatelskiej. Podobnie było w przypadku PSL-Trzecia Droga i Lewicy oraz klubów Centrum, Razem i Polska 2050 (nie głosowała Agnieszka Buczyńska).
Przeciwko był natomiast cały klub PiS, w tym posłowie z Pomorza, m.in. Marcin Horała, Kacper Płażyński, Dorota Arciszewska-Mielewczyk. Wyjątek stanowili Michał Kowalski i Kazimierz Smoliński, którzy nie wzięli udziału w głosowaniu.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.












