Sejm w piątek (29 maja) zagłosował za przyjęciem projektu ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu. Następnie trafi ona do Senatu.
Za przyjęciem ustawy zagłosowało 230 posłów, przeciw - 198. Od głosu wstrzymała się jedna osoba.
Wcześniej posłowie i posłanki nie przychylili się do wniosków o odrzucenie ustawy, złożonych przez kluby PiS, Konfederacji, Konfederacji Korony Polskiej oraz koło Demokracji Bezpośredniej. Odrzucili także pakiet poprawek zgłoszonych przez posłankę Martę Stożek z partii Razem. Przyjęli natomiast pakiet trzech poprawek zgłoszonych przez klub Lewicy, o charakterze doprecyzowującym i ujednolicającym.
Projekt ustawy o osobie najbliższej zakłada, że dwie osoby pełnoletnie, także tej samej płci, będą mogły zawrzeć umowę u notariusza, która - po rejestracji w Urzędzie Stanu Cywilnego - umożliwi stronom między innymi wybór ustroju majątkowego, ustanowienie obowiązku alimentacyjnego, uzyskanie prawa do korzystania ze wspólnego mieszkania oraz nadanie drugiej osobie uprawnień do dostępu do informacji medycznych i działania jako pełnomocnik w sprawach życia codziennego.
Prezydent Karol Nawrocki powiedział, że nie podpisze żadnego prawa, które będzie stanowiło alternatywę dla małżeństwa. - Jestem strażnikiem konstytucji. Tam jest wprost napisane, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny - dodał.
















