Sejm w piątek uchwalił ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu.
Sejm w piątek (29 maja) głosował nad projektem ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu. Podczas środowej komisji nadzwyczajnej kluby KO, PSL-u, Lewicy, Centrum i Polski 2050 poparły ten projekt, posłowie PiS i Konfederacji złożyli wnioski o odrzucenie projektów w całości.
Projekt zakłada, że dwie osoby pełnoletnie, także tej samej płci, będą mogły zawrzeć umowę u notariusza, która - po rejestracji w Urzędzie Stanu Cywilnego - umożliwi stronom między innymi wybór ustroju majątkowego, ustanowienie obowiązku alimentacyjnego, uzyskanie prawa do korzystania ze wspólnego mieszkania oraz nadanie drugiej osobie uprawnień do dostępu do informacji medycznych i działania jako pełnomocnik w sprawach życia codziennego.
W środę szef gabinetu prezydenta RP Paweł Szefernaker podkreślił, że "nie ma i nie będzie zgody prezydenta na legalizację związków partnerskich". Dodał, że procedowana obecnie ustawa wprowadzająca instytucję związku partnerskiego zrównuje te związki z małżeństwem.
- Pierwszym krokiem jest wprowadzenie związków partnerskich, drugim krokiem jest transkrypcja tego, co za granicą, w innych państwach, jest małżeństwem jednopłciowym, a następnie prowadzi to do kolejnych kroków - taka polityka małych kroków - do przysposobienia, do adopcji dzieci. Pan prezydent, idąc po prezydenturę, mówił o tym, że nie będzie jego zgody na takie rozwiązania - podkreślił Szefernaker.
















