"Uczestnicy grupy zazwyczaj kontaktowali się przez internet i nie znali się osobiście. Grupa szybko zbudowała swoją hierarchię, która motywowała do tego, aby się w niej piąć, ale również pozwalała na kontrolę wykonywania poleceń kierownictwa" - przekazała prok. Staros w komunikacie opublikowanym w środę 27 maja.

Zobacz wideo

21-latek potrącił pieszą i uciekł. Grozi mu do 16 lat więzienia

Artykuł jest aktualizowany